Kwarantanna: jak dbać o siebie w czasie izolacji?

Ale ten koronawirus! Trudno sobie wyobrazić, ile planów pokrzyżowała pandemia COVID-19, ale musimy myśleć pozytywnie i wierzyć w najlepsze. Wkrótce epidemia się skończy i wrócimy do zwykłego trybu życia, ale na razie powinniśmy pozostać w domu. Aby po zakończeniu izolacji wyjść na ulicę w dobrej kondycji, a nie martwić się o swoje odbicie w lustrze, zalecamy uważnie przeczytać ten wpis. Powiemy o tym, jak zadbać o siebie w czterech ścianach.

Porada Nr 1

Zadbajcie o kondycję skóry rąk. Porozmawiamy dziś głownie o pielęgnacji skóry, bo właśnie ją izolacja dotknie najbardziej. Po pierwsze, czy nie zapominacie o regularnym myciu rąk i dezynfekcji? To dobrze. Jest to gwarancja bezpieczeństwa w tym szczególnym czasie. Jednak użycie środków odkażających i mydła prowadzi do nadmiernego wysuszenia skóry. Korzystając z okazji obalimy mit: w normalnych warunkach dobry środek dezynfekcyjny (jak mydło) NIE wysusza skóry. Jest to możliwe tylko w razie nieprawidłowej równowagi składników aktywnych w składzie produktu lub przy częstym stosowaniu. Jak w naszym przypadku. Aby uniknąć suchej skóry dłoni, uczucia napięcia, podrażnień i pojawienia się mikropęknięć zalecamy kupić jakościowy krem lub balsam do rąk. Te kosmetyki zapewnią odpowiedni poziom nawilżenia, dostarczą skórze witaminy i składniki odżywcze. 

 

Myjmy ręce tak często, jak to możliwe oraz nie zapominajmy o pielęgnacji skóry, dobrze?

Jednak nie tylko dezynfekcja może niekorzystnie wpłynąć na stan skóry, ale również stres, niedobór witamin, osłabiona odporność, częsty kontakt z twardą wodą itd. Krótko mówiąc, cały bukiet niegodności, które wręczył nam koronawirus, a niech mu. Oto dlatego krem do rąk – must have dla każdego mężczyzny niezależnie od rodzaju skóry.


Porada Nr 2

Częściej przewietrzaj mieszkania. Powietrze w Twoim pokoju składa się nie tylko z tlenu i azotu. Mamy tu cząsteczki farby ze ścian, kurz z mebli, klej i Bóg wie co jeszcze. Prosty przykład: czy wiecie, że laminat i meble z płyty wiórowej wydzielają formaldehyd? Tak, tę samą... Toksynę! Dodajmy dwutlenek węgla i parę wodną, które wydychamy, pot, kurz – pełny obraz, prawda? Wszystko to może mieć negatywny wpływ na ogólny stan zdrowia i kondycję skóry.


Porada Nr 3

Uzupełnijcie swój arsenał kosmetyków do twarzy. W związku z powyższym dokładna pielęgnacja twarzy – punkt obowiązkowy naszych porannych czynności w trakcie kwarantanny. Nie wystarczy zwykłego opłukiwania twarzy. Chodzi o to, że odpady komunalne są znacznie bardziej niebezpieczne niż smog, ponieważ bardziej prawdopodobnie, że doprowadzą do zatrucia i zapalenia skóry, zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej i towarzyszących temu problemów. 

 

Zadbajcie o twarz, aby nie ukrywać jej w dłoniach!

Najpierw należy zrezygnować z mydła na rzecz pianek i żeli do mycia twarzy. Te kosmetyki są łagodniejsze dla skóry, ponieważ nie naruszają jej naturalnej równowagi i nie zmniejszają zdolności regeneracyjne i ochronne. Co więcej producenci często wzbogacają pianki i żeli witaminami, olejkami eterycznymi, przeciwutleniaczami i różnymi wyciągami naturalnymi.

Do głębszego oczyszczania idealne są peelingi i maseczki. Składniki aktywne tych kosmetyków wnikają głęboko w pory i pozbywają się nagromadzonych w nich szkodliwych produktów, co pozwala skórze swobodnie oddychać, normalizuje jej poziom pH i stymuluje krążenie.




Prócz kosmetyków oczyszczających nie zaszkodzi również użycie toniku lub kremu do twarzy. Służą do nawilżenia, odżywiania, ochrony i podtrzymania napięcia skóry.   


Porada Nr 4   

Nie wpadajmy w panikę! Oczywiście koronawirus – to straszna rzecz. Ale epidemia zdecydowanie nie jest warta komórek nerwowych. Pamiętajcie, że stres tylko pogarsza sytuację – czyni Cię i ludzie wokół Ciebie słabszymi, zarówno w aspekcie psychicznym, jak i fizycznym. Jednocześnie dodatkowe napięcie nerwowe negatywnie wpływa na nasz wygląd zewnętrzny. Długotrwały stres przyczynia się do powstania łupieżu, przyspiesza wypadanie włosów aż do przedwczesnego łysienia, może powodować tzw. „starzenie się stresowe” (cienie pod oczami, zmarszczki na twarzy, trądzik itd.), a nawet zaszkodzić zdrowiu skóry na poziomie komórkowym.


Mając więcej czasu do dyspozycji spróbujcie te rzeczy, które zawsze chcieliście zrobić. Przeczytajcie ulubioną książkę lub zacznijcie pisać własną, obejrzyjcie ciekawy serial, zanurzcie się w hobby, uczcie się języka obcego, uprawiajcie seks z ukochaną osobą, nauczcie się samodzielnie układać włosy (na szczęście nikt nie zobaczy nieudanych prób, ale zaoszczędzicie sobie koszty wizyt do barbera po kwarantannie) – słowem, bądźcie pozytywnie nastawieni i żaden wirus nie będzie straszny!

Na zakończenie

Hej, brodacze! Pisząc ten wpis dowiedzieliśmy się, że długie brody i wąsy są siedliskiem bakterii. To nie prawda! Jest takie coś, że broda przeszkadza ścisłemu przyleganiu maseczki ochronnej do twarzy, co zmniejsza jej skuteczność. Właśnie z tego powodu powstał ten mit. Ale noszenie maski nie zmniejsza ryzyka zakażenia. Maseczki potrzebne są chorym, aby nie zarażać innych, a także tym, którzy pracują w pobliżu nosicieli COVID-19 (lekarze, farmaceuci). Pamiętajcie, że kupując maskę, zabieracie ją tym, którzy naprawdę jej potrzebują!

Aby uchronić się przed koronawirusem wystarczy przestrzegać podstawowych zasad pielęgnacji brody i zachowywać bezpieczną odległość. Nie ścinajcie brody na próżno.

Dodać opinię

Twój e-mail nie będzie opublikowany. Pola zaznaczone gwiazdką są obowiązkowe do wypełnienia