Nie bój się eksperymentów! Kompendium wiedzy na temat kosmetyków do brody

My, mężczyźni, lubimy zapuszczać brodę! Dziś znów powrócimy do tematu pielęgnacji zarostu. Tym razem porozmawiajmy o tym, jak prawidłowo łączyć ze sobą kosmetyki do brody, w jakiej kolejności i jak często ich używać oraz dlaczego w ogóle kupować wszystkie te niezliczone ilości buteleczek i flakoników. Jeżeli ostatnie Cię oburza – to świetnie! Najwyraźniej jesteś brodaczem z doświadczeniem i czytasz nasz blog od długiego czasu. Niestety oburzające stereotypowe przekonania typu „mężczyźni nie używają kosmetyków” wciąż istnieją (na szczęście już odchodzą do lamusa). A czasem do nas mogą również zajrzeć piękne damy w poszukiwaniu prezentu dla swego wybrańca, więc nie będziemy szerzyć stereotypy. Krótko mówiąc, jeśli coś gdzieś powtarzamy, to nie bez powodu. No to lecimy!

„Zmywalna” pielęgnacja – co-o-o-o?

Tak, to brzmi jak kompletny nonsens, ale tak to się nazywa. Najpierw wyjaśnimy, co tak naprawdę tworzy arsenał kosmetyczny brodacza. Rynek oferuje nam produkty, które można podzielić na trzy kategorie: oczyszczanie, pielęgnacja i stylizacja. Wszystko, co dotyczy pierwszej – to właśnie ta sama „zmywalna” pielęgnacja. Czyli kosmetyki, które należy zmywać po aplikacji. Są to szampony, mydła, żele i pianki do brody. Używamy ich w pierwszej kolejności, bo wszystkie nasze wysiłki pójdą na marne, jeśli w brodzie pozostaną kurz, pot, okruchy, sebum... nie wiadomo kto jeszcze może w niej zamieszkać.


Jak brodę nie umyjesz – zarazków przywitasz

Codziennie można myć brodę żelem lub pianką, ale nie warto często używać mydła lub szamponu – wysuszą skórę pod brodą do stanu piasków Sahary. W rezultacie: swędzenie, zaczerwienienia i inne nieprzyjemne doznania. Myj brodę szamponem trzy-cztery razy w tygodniu tak samo jak włosy.

Ważne! Jeśli masz, powiedzmy, tłustą skórę głowy, to wcale nie znaczy, że cera twarzy jest również tłusta. W pierwszym przypadku mieliśmy na uwadze skórę pod włosami. Dlatego wybierając kosmetyki do mycia brody uwzględnij stan skóry twarzy. Pamiętaj jednak, że zarost sprawia, że skóra pod nim staje się bardziej wrażliwa – bo chowając się za nim „zapomina” o bodźcach. Główny pomocnik w tym przypadku – Twoje odczucia po użyciu tego lub innego kosmetyku.

Jeszcze trochę „zmywalnej” pielęgnacji

Umyliśmy brodę – co dalej? Ale co dalej, jak broda sterczy na wszystkie strony niby naelektryzowana. Zarost jest twardszy niż włosy, dlatego ważne jest, aby stosować odżywkę – kolejny kosmetyk „zmywalny”. Dobra odżywka zmiękcza włosy, czyni je bardziej uporządkowanymi, ułatwia rozczesywanie i układanie. 


Wąs – to klasa! Ale potrzebuje odżywki

Pielęgnacji nigdy nie za dużo, ale codzienne stosowanie odżywki – to próżne działanie. Jedynie bezsensowne zużycie kosmetyku. Nasza porada: używaj odżywkę tylko po stosowaniu szamponu – dobrze dla brody, jak i portfelu.

Olejek i krem – to najlepsi przyjaciele brodacza

No cóż... Doszliśmy wreszcie do tego, czego nie masz prawa odmówić swojej brodzie –olejków i kremów nawilżających. Broda i wąsy – to najsuchsze włosy na ciele człowieka. Dlatego bardzo potrzebują nawilżania. Zrozumiało, że tę funkcję w naszym organizmie pełnią gruczoły łojowe, ale na pewnym etapie porostu brody po prostu przestają radzić sobie z nadmiernie „długą” listą zadań. W grę tu wchodzi olejek do brody. Nawilża skórę i nasyca ją wieloma składnikami odżywczymi, które sprzyjają wzrostu bujnej i zdrowej brody. Co więcej, olejek dodatkowo kondycjonuje włosy, zapobiega swędzeniu, łuszczeniu się skóry, które wygląda jak łupież, i rozdwajaniu się końcówek.

W większym stopniu olejki do brody – to dobrze wyważone mieszanki ekstraktów roślinnych i co najwyżej jakiś aromat. Nie ma ryzyku w ich stosowaniu, więc można i TRZEBA aplikować ich na brodę codziennie.

Krem do brody – mniej rozpowszechniony, ale nie mniej wspaniały kosmetyk. Swoim działaniem kremy w niczym olejkom nie ustępują – różnica polega na konsystencji. Ale o gustach się nie dyskutuje. Wielu mężczyzn, którzy preferują kremy, zwraca uwagę na wygodę ich użycia: żadnych pipet, przypadkowo rozbitych buteleczek i wylanych dwóch trzecich kosmetyku na brodę (w razie braku dozownika). Nawiasem mówiąc, większość kremów jest również przeznaczona do pielęgnacji wąsów, co czyni ich bardziej uniwersalnymi.

Utrwalenie: szykujemy się

Do utrwalenia brody istnieją dwa świetne produkty – balsam i wosk. Balsam do brody – jest to w pewnym sensie dopicowana wersja kremu. Krem również odżywia, nawilża i kondycjonuje włosy brody oraz dodatkowo pomaga jej układaniu. Idealny specyfik dla facetów z brodą o średniej długości, ale jeśli chcesz przekształcić ją w prawdziwe dzieło sztuki... Potrzebujesz czegoś mocniejszego. Wosk do brody i wąsów lepiej utrwala i trzyma brodę w ryzach znacznie dłużej.


Dobry wynik!

Czy w ogóle trzeba układać brodę? Oczywiście – nawet nie za bardzo długą! Chcesz tego, czy nie, ale długie twarde włoski będą cały czas plątać się i kręcić się – krótko mówiąc, na wszystkie możliwe sposoby będą próbować zepsuć Twój wygląd! Dlatego nawet trochę stylizacji – to nasze wszystko!

Jak często można układać brodę? Produkty do stylizacji wąsów i brody mogą negatywnie wpływać na skórę i zarost tylko w przypadku uczulenia. To znaczy, że jeśli już wypróbowałeś kosmetyk i on Ci odpowiada – stylizuj brodę nawet codziennie. Szkody nie będzie.

Akcesoria

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o akcesoriach: do pielęgnacji brody istnieją specjalne grzebienie, szczotki do masażu, nożyczki i inne drobiazgi. Oczywiście, że można korzystać tylko z grzebienia i nożyczek do manicure, ale o wiele lepiej dbać o brodę mając pod ręką wyspecjalizowane narzędzia.

Tym niemniej nawet przeczesanie brody niepozornym grzebieniem zapewnia jej przyzwoity wygląd i stymuluje krążenie krwi do cebulek, przyspieszając tym samym wzrost włosów. Tak samo jest z podcinaniem końcówek nożyczki do brody i wąsów: nie tylko nadasz brodzie odpowiedni kształt, ale także poprawisz kondycję włosów.

Dodać opinię

Twój e-mail nie będzie opublikowany. Pola zaznaczone gwiazdką są obowiązkowe do wypełnienia